Diament a cyrkonia – jak rozróżnić?

Diament jest uznawany za najcenniejszy kamień szlachetny. Jego oszlifowaną wersję, poddaną brylantowemu szlifowi, nazywamy brylantem. Ponieważ nauczono się wytwarzać w laboratoriach wszystkie kamienie szlachetne w formie syntetyków, powstał również odpowiednik diamentu. Bardzo podobna do oszlifowanego diamentu jest również cyrkonia. Czy są jakieś sposoby, aby je od siebie odróżnić?

    DIAMENT, BRYLANT I SYNTETYK

8    Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że każdy brylant jest diamentem, ale nie każdy diament jest brylantem. Dzięki takiemu wyjaśnieniu o wiele łatwiej przyjdzie nam zrozumieć, że tak naprawdę to różnice pomiędzy brylantem a cyrkonią są niewielkie – sam diament, jako nieoszlifowana bryłka, byłby łatwy do odróżnienia. Ponieważ jednak brylant również jest diamentem – poddanym obróbce – w tę stronę jego nazewnictwo możemy stosować zamiennie.
    Kiedy doszło do wyprodukowania syntetycznego diamentu i gdzie to się stało? W Szwecji oraz w USA w roku 1953 i 1954. Był to finał żmudnych badań, prowadzonych nad kamieniami syntetycznymi, które zostały rozpoczęte jeszcze w 1928 roku. Diament syntetyczny , z racji na swoją twardość, stosowany jest w przemyśle – na przykład do wyrobu tarcz szlifierskich. Trzeba pamiętać, że cyrkonia nie jest syntetykiem wyprodukowanym na wzór diamentu. Jest bowiem od niego o wiele bardziej miękka, a kamienie syntetyczne zostają stworzone z zachowaniem wszystkich fizycznych oraz chemicznych cech pierwowzoru. Czym jest zatem cyrkonia? Bezbarwnym, sztucznym kamieniem ozdobnym, który nie posiada żadnego odpowiednika w przyrodzie. Po raz pierwszy pojawiła się w handlu w roku 1973 i dzięki swojej urodzie podbiła rynek, wciąż pozostając jednym z najchętniej kupowanych kamieni sztucznych. Uchodzi za świetną imitację diamentu (a właściwie brylantu), ponieważ na pierwszy rzut oka (i to niewprawnego oka) jest nie do odróżnienia, Chętnie więc stosuje się ją w jubilerstwie.

     DIAMENT A CYRKONIA

Jak odróżnić diament od cyrkonii? Najlepiej udać się do specjalisty, który dokona fachowej oceny. Jeśli jednak chcemy zrobić to w domu, powinniśmy przeprowadzić następujące testy:
– TEST CIEPŁA -> Diamenty nie nagrzewają się, zatem nawet, gdy poddamy je działaniu wysokiej temperatury pozostaną zimne lub też zachowają temperaturę pokojowy. Gdy więc wrzucony do gotującej się wody lub pozostawiony na słońcu kamień jest gorący i swoje ciepło zachowuje jeszcze przez kilka lub kilkanaście następnych minut, jest to niemal na pewno cyrkonia.
– TEST ŚWIATŁA -> W diamentach możemy dostrzec blask szarości lub też ogniste refleksy. Dopuszczalnymi kolorami są zatem czerwienie i pomarańcze. Jeśli kamień – gdy go oglądamy pod światło – mieni się wszystkimi kolorami tęczy, niemal na pewno nie jest diamentem, ale cyrkonią.
– TEST PRZEJRZYSTOŚCI -> Testu tego można dokonać, gdy kamień nie jest częścią jakieś biżuterii. Wówczas bowiem możemy umieścić go na przykład na książce, czy też gazecie – na jakiejś stronie z wydrukowanymi literami. Diament nie jest w pełni przejrzysty i na pewno nie będziemy mogli zobaczyć przez niego liter, na których leży. Warto dobrze się przyjrzeć i wykorzystać w tym celu lupę. Jeśli litery są z łatwością dostrzegalne – mamy do czynienia z cyrkonią.

    Cyrkonie są też dużo miększe od diamentów, które zostały w skali twardości Mohsa umieszczone na samym szczycie listy. Różnicę łatwo jest zauważyć po pewnym czasie – cyrkonie bledną, ich blask zdecydowanie słabnie. Wyglądają, jakby zostały przydymione. Diamenty zaś nawet po kilku latach nadal prezentują się doskonale.